Menu

Z parafii Rychtal pochodzi 15 księży diecezjalnych, 3 ojców zakonnych, 2 braci zakonnych oraz 6 sióstr zakonnych.

W roku 2018 w Kościele swą posługę pełni 6 księży diecezjalnych pochodzących z Rychtala i jedna siostra zakonna.

O. Daniel Rychtalski, OSPPE (wcześniej Piotr Baszor) – Urodził się w 1616 roku rodem z Rychtala na Śląsku, syn Jana Baszora niestety imię matki jest nieznane. W 1635 roku wstąpił do Zgromadzenia Paulinów w Częstochowie. W roku 1636 przyjął święcenia kapłańskie, natomiast w dnia 3 sierpnia 1636 roku złożył wieczyste śluby zakonne. Zasłużony szczególnie jako mediator i tłumacz języka niemieckiego podczas oblężenia szwedzkiego w 1655 roku W latach 1660 – 1680 pełnił funkcję przeora domu zakonnego w Paulinach – Mochowie. W tym samym czasie odnowił kościół oraz rozbudował znacznie klasztor i dobudował wieżę do kościoła przyklasztornego. Zmarł 29 marca 1680 roku w miejscowości Pauliny – Mochów koło Głogówka.

 

Ks. Andreas Johann Joseph Reichthal – Urodził się w Rychtalu. W latach 1665 – 1666 proboszcz parafii Szczodrów. Od roku 1677 katechetyczny inspektor szkolny. W latach 1682 – 1685 pełnił funkcję proboszcza w Bralinie. W 1685 roku został ustanowiony proboszczem w Trębaczowie. Jego staraniem w 1686 roku kościół parafialny został wyposażony w dwa nowe dzwony o imionach „Mateusz i Andrzej”, które odlane zostały przez Zygmunta Gӧtza z Wrocławia. Zmarł w 1707 roku. 

 

Ks. Simon Sigismund Dominik – Urodził się w Rychtalu, proboszcz w parafii  Mąkoszyce koło Sycowa w latach 1666 – 1672, w latach 1672 –1707 został proboszczem parafii Szczodrów.

 

Ks. Paul Franz Moritz – Urodził się w Rychtalu. Na kapłana wyświęcony 6 lipca 1677 roku.W latach  1677 – 1685 1685 roku był proboszczem w Trębaczowie. Ks. Paul Moritz zmarł w dniu 1 März 1685 und wurde in Reichtal begraben. marca 1685 roku i został pochowany 5 marca 1685 roku w Rychtalu na cmentarzu przykościelnym.

 

Ks. Jerzy Antoni Wollny – Urodził się w 1677 roku w Rychtalu, święcenia kapłańskie przyjął w 1702 roku we Wrocławiu. W 1707 roku został mianowany proboszczem w Trębaczowie. Zmarł 19 września 1720 roku. 

 

Ks. kan. Henryk Kaintzik (Kańczyk) – Urodził się 22 maja 1831 roku w Rychtalu, na kapłana wyświęcony 1 lipca 1854 roku, jako wikariusz pracował w parafiach: w Rybniku. W 1854 roku był proboszczem przez krótki czas w Zalesiu, gdzie za jego pobytu postawiono i poświęcono osiem polnych krzyży. W latach 1867 – 1868 administrował parafią p.w. NSPJ w Mysłowicach Od kwietnia 1868 roku był proboszczem w Bełku, od stycznia 1902 roku  pełnił funkcję dziekana archiprezbiteratu wielkodębieńskiego. Zmarł 24 kwietnia 1908 roku o godz. 7.00 po długich cierpieniach, uroczystości pogrzebowe odbyły się 28 kwietnia w Bełku.

  

August Liborius Rossochowitz urodzony  w Rychtalu w 1838 r. Został wyświęcony w 1869 r. Początkowo był wikarym w Oleśnie, zadekretowany w lipcu 1873 r. jako wikariusz powiatowy do Wodzisławia, ucierpiał dużo na skutek pruskich ustaw majowych. Już we wrześniu tegoż roku doręczono mu zakaz państwowy. Ponieważ uprawiał dalej duszpasterstwo, a potem jako kapelan hr. Saurma Jettsch pod Oławą czy to w kaplicy zamkowej czy to w rodzinnym Rychtalu często celebrował, dostał się 7-krotnie przed kraty sądowe w Rybniku, Namysłowie, Lublińcu i Oławie i został pomimo apelacji skazany na z górą 4m-ce więzienia, które w głównej części odsiedział w Oleśnie od stycznia do maja 1875 r. W lipcu tegoż roku doręczono mu zakaz przebywania w rejencji opolskiej i wrocławskiej. Wobec tego przyjął posadę duszpasterską w Green Bay w Stanach Zjednoczonych Ameryki Pn. i został tam do 1884 r. W Prusach był ścigany listami gończymi, bo miał jeszcze nie odbytych 12 dni kaźni więziennej. Gdy w 1881 r. przyjechał na Śląsk w odwiedziny, aresztowano go natychmiast i wypuszczono go dopiero po złożeniu odpowiedniej grzywny. Wróciwszy w 1884 r. do kraju, zawiadował najpierw parafią w Dziadowej Kłodzie (Kunzendorf) pod Sycowem, gdzie przebywał do 1887 roku. W latach 1887 – 1888 proboszcz w Lasowicach Wielkich, następnie został proboszczem parafii św. Marii Magdaleny w Jasionej w powiecie krapkowickim na Opolszczyźnie gdzie pracował w latach 1888 – 1896. Założył nowy cmentarz w Jasionej, na gruncie należącym do kościoła, którego uroczyste poświęcenie nastąpiło w styczniu 1896 roku. W październiku 1896 roku ksiądz Rossochowitz pojechał do krewnych mieszkających w Rychtalu, gdzie niespodziewanie zmarł na atak serca w dniu 28 października 1896 roku. Pochowano go 3 listopada 1896 roku na zało­żonym przez niego cmentarzu w Jasionej. Pogrzeb był manifestacją mieszkańców.

 

Ks. Tomasz Drobig– Urodził się 18 grudnia 1859 roku w Rychtalu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1887 roku we Wrocławiu. Na pierwszy wikariat został posłany do parafii  p.w. św. Michała w Berlinie, następnie został mianowany administratorem w Jemielnicy. W 1894 roku został ustanowiony proboszczem w parafii Smogorzów w dekanacie rychtalskim. W Smogorzowie przeprowadził szczegółową inwentaryzację majątku parafialnego, do którego zaliczył wówczas srebrną monstrancję, cyborium, jeden kielich z pokrywą w formie książęcej korony, jeden kielich z 1682 roku, jeden kielich z kamieniami z 1694 roku, jeden kielich z 1742 roku, cherubiny z 1695 roku. Ołtarz główny i ołtarze boczne z okresu renesansu, jeden z nich w północnej części nawy poświęcony św. Jadwidze, oraz jedną małą figurę Madonny z litego drewna pomalowaną na złoto. Jako proboszcz w Smogorzowie miał również pod opieką duszpasterską kościół filialny p.w. św. Jana Nepomucena w Drożkach, z którego pobierał dziesięcinę i meszne. W co trzecią niedzielę odprawiał na filii Mszę Św. z kazaniem, ponadto w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, Wielkanocy, Zielonych Świąt, odprawiał w kościele w Drożkach uroczyste sumy z kazaniem głoszonym przeważnie w języku polskim. Cztery razy w roku głosił również kazania w języku niemieckim. Często też odprawiał Msze Św. szkolne. W 1898 roku nastąpiła zmiana w programie kaznodziejskim, wtedy ks. Tomasz Drobig przeciętnie raz w miesiącu odprawiał w kościele filialnym w Drożkach Msze Św. z kazaniem w języku polskim. Jedynie w wielkie święta wygłaszał kazania w dwóch językach – polskim i niemieckim. W 1901 roku ks. proboszcz Tomasz Drobig ze Smogorzowa został przeniesiony do parafii Krapkowice – Otmęt w archiprezpiteracie Strzelce Opolskie, gdzie pracował do 1920 roku. Ks. Tomasz Drobig zmarł 15 lutego 1920 roku, prawdopodobnie zamordowany przez Niemców za napiętnowanie niemieckich aktów terroru w okresie przed plebiscytem, który miał zdecydować o przynależności państwowej Śląska Opolskiego.

 

Ks. Paweł Ruszkowski – Urodził się w 1868 roku Rychtalu, święcenia kapłańskie przyjął 1894 roku we Wrocławiu z rąk J.E. Ks. biskupa Jerzego Koppa – ordynariusza wrocławskiego. W 1894 roku został mianowany administratorem w Kraszejowie k/Opola, następnie w 1896 roku objął administrację parafii w Bienkowicach. 

                                          

Ks. Walentyn Morawietz – Urodził się w Rychtalu. W 1872 roku przeprowadził pierwszy gruntowny remont kościoła p.w. św. Michała Archanioła w Oleśnie, kolejny remont w 1873 roku obejmował renowację ołtarzy i pomalowanie zieloną  farbą  ścian, ponadto zmieniono funkcjonowanie głównego tryptyku oraz zbudowano po jego bokach dwa ołtarze boczne: po stronie Ewangelii (prawej) ku czci św. Józefa i po stronie Lekcji (lewej) ku czci św. Walentego. Wkomponowano tryptyk w neogotycką obudowę o czym donosi data na tylnej stronie ołtarza głównego,  przebudowano ołtarze w trzeciej i czwartej kaplicy, w 1891 roku przeprowadził drugi remont generalny kościoła.

 

Kl. Józef Skiba OMI – Urodził się 19 marca 1918 roku w Rychtalu jako syn Pawła i Weroniki z.d. Kokot. W latach 1938 – 1939 przebywał w nowicjacie Oblatów NMP w Czerwińsku. Zmarł w 1946 roku w Mosquera (Kolumbia) w 28 roku życia i 8 roku ślubów zakonnych. 

Grób ks. Augustina Liboriusa Rossochowitza w Jasionej.

Nagrobek ks. Tomasza Drobiga przy kościele Wniebowzięcia NMP w Krapkowicach.

Brat Guido Della O.F.M. ur. w Darnowcu w 1872r. zm. we Wrocławiu w 1929r.

W związku z rozpoczętym w czerwcu 2018r. konkursem na patrona szkoły podstawowej w Rychtalu przedstawiam postać o. Konrada Stolarka. Reorganizacja struktury szkolnictwa oraz konieczność usunięcia z przestrzeni publicznej nazw nawiązujących do systemu totalitarnego pozwala na zmianę dotychczasowego patrona Bojowników o Wolność i Demokrację czyli organizacji kombatanckiej ZBoWiD, nadanego szkole w Rychtalu dla uczczenia 30-lecia PRL. 

Ojciec Konrad Stolarek OMI. ur. 31.10. 1913 roku w Rychtalu, zm. 2. 02. 2007 r w Maisnil-les-Ruitz we Francji

O. płk Konrad Feliks Stolarek OMI (ps. Samson) urodził się 31 października 1913 roku w Rychtalu jako syn Leona i Marty z Taniewiczów. Ojciec, właściciel zakładu masarskiego, zginął w rok po urodzeniu się syna na froncie wschodnim, jako żołnierz  siłą wcielony do armii pruskiej. Matka była gorącą patriotką, czynnie biorącą udział w walce o polskość w okresie powstań śląskich i plebiscytu. Po ukończeniu szkoły powszechnej w Rychtalu kontynuował naukę w Państwowym Gimnazjum i Liceum Humanistycznym w Kępnie, gdzie w 1932 otrzymał świadectwo dojrzałości. Po rocznym nowicjacie u misjonarzy oblatów w Markowicach odbył studia teologiczno-filozoficzne w Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze. Tam też 12 czerwca 1938 roku  otrzymał  świecenia kapłańskie. Był aktywnym członkiem i działaczem Związku Harcerstwa Polskiego. 10 czerwca 1937 roku mianowany został podharcmistrzem Rzeczypospolitej. Posługę kapłańską rozpoczął jako redaktor  miesięcznika "Oblat Niepokolanej" oraz współpracownik katowickiego dziennika "Polonia". W przededniu wybuchu II wojny światowej udał się do Orłowej na Zaolziu, gdzie od 1 września 1939r. miał zostać katechetą w polskim gimnazjum. Przez trzy miesiące pełnił służbę duszpasterską wśród miejscowych Polaków. Pod koniec listopada przedostał się przez "zieloną granicę" do Budapesztu, a następnie przez Włochy do Francji, gdzie 1 stycznia 1940r. zgłosił się do Armii Polskiej. Po ukończeniu Szkoły Podchorążych Piechoty w Coetquidan otrzymał  25 czerwca stopień kapitana i nominację na kapelana pierwszej Dywizji Grenadierów z którą brał udział w walkach w Wogezach - na Linii Maginota. Po rozwiązaniu dywizji osobiście przeprowadził generałów Bronisława Ducha i Rudolfa Niemirę na terytorium nieokupowanej Francji. Organizował punkty przerzutowe do wolnej Francji dla polskich żołnierzy uciekających z obozów jenieckich. Na polecenie władz wojskowych wizytował obozy jenieckie w Alzacji i Lotaryngii, jako przedstawiciel Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i kapelan polskich żołnierzy w Cayius. W kwietniu 1941r. przez Hiszpanię i Portugalię przybył do Wielkiej Brytanii, gdzie został mianowany kapelanem w dywizjonach lotnictwa myśliwskiego oraz podjął współpracę z Sekcją Polską Radia BBC w Londynie. Wiosną 1943r. po specjalistycznym przeszkoleniu spadochronowo-kontrwywiadowczym został zrzucony na terytorium Francji okupowanej przez Niemców. Z polecenia Naczelnego Wodza, gen. Władysława Sikorskiego, nawiązał kontakt z przebywającym w Lourdes kardynałem Augustem Hlondem. Po powrocie do Anglii objął stanowisko szefa duszpasterstwa 1. Brygady Spadochronowej w Szkocji ( 1943r.-1944r.). W trakcie trwania służby wojskowej w marcu 1944r. mianowany został harcmistrzem ZHP. Pełnił służbę na stanowisku kapelana w dywizjonach lotnictwa myśliwskiego m.in. 307 Nocnego Dywizjonu Lwowskich Puchaczy w Exeter.  Zdemobilizowany w 1946r. przybył do Francji, gdzie był współzałożycielem i pierwszym prowincjałem Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. W 1954r. o. Konrad Stolarek założył i redagował wydawany do dziś miesięcznik "Niepokalana". W 1956r. objął stanowisko dyrektora tygodnika "Głos Katolicki", pisma Polskiej Misji Katolickiej we Francji. W 1972r. mianowano go superiorem Internatu św. Kazimierza w Vaudricourt a w latach 1988 - 1994 pełnił on funkcję rektora Polskiej Misji Katolickiej w Luksemburgu. Od 2000 roku mieszkał jako rezydent Domu Zakonnego oo. Oblatów w Vaudricourt. O. Konrad Stolarek wygłosił szereg wykładów i rekolekcji w USA, Kanadzie, Belgii i Niemczech. Był autorem licznych artykułów i felietonów oraz tłumaczem z języka łacińskiego. Bardzo aktywnie włączył się w życie Polonii francuskiej. Był, m.in. dyrektorem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej we Francji, współzałożycielem Kongresu Polonii Francuskiej, wiceprzewodniczącym ZHP we Francji, kapelanem Związku Rezerwistów i Byłych Wojskowych RP we Francji. Należał do Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, Stowarzyszenia Lotników Polskich, Angielsko - Polskiego Stowarzyszenia Katolickiego, Legion Francraise des Combattants. Za bohaterstwo w służbie duszpasterskiej w Polskich Siłach Zbrojnych oraz działalność społeczną na emigracji został awansowany do stopnia pułkownika Wojska Polskiego oraz odznaczony: Orderem Virtuti Militari V klasy, dwukrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi RP, srebrną odznaką Orderu Zasługi RP, Złotym Krzyżem Zasługi, dwukrotnie Medalem Lotniczym, Medalem Wojska, odznaką Weterana Walki o Niepodległość, Złotą Bojową Odznaką Spadochroniarską, honorową odznaką Stowarzyszenia Lotników Polskich, francuskim Croix de Guerre z gwiazdą i Croix de Combattant oraz brytyjskim Defence Medal, War Medal i France and Germany Star. Przez całe życie utrzymywał kontakt z rodziną w Rychtalu. Bliscy odwiedzali go zwłaszcza w Luksemburgu. W czasach PRL–u w Polsce był uważany za persona non grata, dlatego Rychtal odwiedził dopiero w 1988 roku z okazji 50 – lecia swoich święceń kapłańskich. Ojciec Konrad Stolarek zmarł w nocy 2 lutego 2007 r w Maisnil-les-Ruitz we Francji. Uroczystości pogrzebowe sprawowane przez ojców oblatów z Francji, Belgii i Luksemburga odbyły się 7 lutego 2007 roku w kościele polskim ,,Millenium'' w Lens i na cmentarzu komunalnym w Vaudricout z udziałem konsula generalnego RP w Lille, attache wojskowego Ambasady RP w Paryżu, przedstawicieli środowisk polonijnych oraz pocztu sztandarowego harcerstwa polskiego we Francji.

Redakcja: Agata i Zbigniew Judyccy Wydawnictwo IRB Vaudricourt - Warszawa, 2007r.

FRAGMENTY WSPOMNIEŃ

o. Konrada Stolarka

Zaolziańska Orłowa stała się pierwszym miejscem mojej działalności kapłańskiej po ukończeniu studiów w czerwcu 1939 roku. Jako katecheta miałem uczyć młodzież zasad wiary. Wybuchła wojna i przekreśliła wszystkie plany przełożonych. Z ośmioosobowej obsady naszej zakonnej wspólnoty zostało nas po 1 września tylko dwóch: ks. Antoni Grzesik i ja. Niemcy zgodzili się na odprawianie polskich Mszy św. w tych kościołach, w których zostanie wygłoszone co najmniej jedno kazanie w języku niemieckim. Okoliczni księża nie znali niemieckiego. Dojeżdżaliśmy zatem z ks. Grzesikiem, na ile było to możliwe, do najbliższych kościołów, by wygłaszać 5-minutowe kazania po niemiecku i ratować w ten sposób, co się jeszcze dało ocalić. Po jednym z kazań w języku niemieckim w Orłowej w czasie udzielania chrztu zjawił się w zakrystii oficer SS. Zrobiłem szybki rachunek sumienia, czy nie powiedziałem w kazaniu nieopatrznie czegoś, co mogło się nie podobać zaborcom. Dla pewności jednak wybrałem najbardziej uroczystą formę chrztu. Długo trzeba by szukać w rytuale rzymskim tych ceremonii, jakie wówczas zastosowałem. Miało to ten skutek, że kiedy wróciłem do zakrystii, SS-mana już nie było. Zostawił wizytówkę, na której dopisał, że chciał ze mną porozmawiać, bo z akcentu, jakim głosiłem kazanie, wywnioskował, że mogłem pochodzić  tylko z Rychtala, bo tylko tam tak mówiono po niemiecku. Obiecał przyjść znowu. Zgadzało się. Urodziłem się w Rychtalu. Z ciekawskim SS-manem chodziłem do szkoły. Nazywał się Raschke. Ale nie zobaczyliśmy się już więcej. Wkrótce potem wybrałem się na Zachód.

Zdjęcia o. Konrada Stolarka z książki "O. Konrad Stolarek OMI Kapłan, Żołnierz, Redaktor"

„Wspomnienia Generała”

Opracował Filip Markiewicz 1997r.

Właściwą rzeczą będzie, gdy dodam szczególnie drogie mi wspomnienia, które charakteryzuje piękną żołnierską postawę, wówczas jeszcze bardzo młodego kapelana I Dywizji Grenadierów, ks. Konrada Stolarka. Trzeba pamiętać, że działo się to w ostatnich dniach czerwca 1940 roku, kiedy Niemcy byli u szczytu swoich zwycięstw, a Francja kapitulowała. Po zakończeniu walk I Dywizji Grenadierów i po wydaniu przeze mnie ostatnich rozkazów do żołnierzy dywizji – przedzierania się drobnymi grupkami do nieokupowanej Francji, a potem do W. Brytanii – najwyższy był czas pomyśleć, jak wydostać się samemu z tego kotła. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dziekan I Dywizji Grenadierów ks. dr L. Bombas miał znajomą rodzinę francuską w St. Die, która zgodziła się ukryć na strychu swego domu mnie i generała Niemirę ( d-ce. art. dyw. ). Przebywaliśmy tam kilka dni. W parę godzin po usadowieniu się w naszej kryjówce, w tym samym domu zakwaterowali Niemcy. Na szczęście nie zajrzeli na strych. W czasie, gdy Niemców w domu nie było pani domu odwiedzała nas i przynosiła trochę żywności i wiadomości. W piątym dniu powiadomiła nas, że następnego dnia o godz. 4.30 rano mamy wyjść z domu i kilkadziesiąt kroków w lewo będzie oczekiwał nas samochód. Gdy wyszliśmy z domu zobaczyliśmy idącego ku nam ks. Stolarka. Zaprowadził nas do niedaleko stojącego auta, które na masce miało przyczepiony duży czerwony krzyż na białym płótnie. Przy kierownicy siedział żołnierz Dywizji, a obecnie mieszkający w Paryżu kupiec p. Moroz. Powiedział nam ks. Stolarek, że postarał się od niemieckiego komendanta miasta St. Die o dokument dający mu prawo używania samochodu do odwiedzania rannych żołnierzy I Dywizji w okolicznych szpitalach – a my, gdyby nas Niemcy zatrzymali w drodze, mamy mówić, że jesteśmy lekarzami i że jedziemy do szpitala w Nancy. Ruszyliśmy natychmiast. Przejeżdżaliśmy przez szereg kordonowych posterunków niemieckich i żaden żołnierz nas nie zatrzymał, niektórzy z nich salutowali nam. Czerwony krzyż na masce samochodu działał. W ten sposób w ciągu pierwszego dnia dojechaliśmy do klasztoru Misjonarzy Oblatów na górze Sion. Tutaj pozostaliśmy czas dłuższy, mimo, iż część budynków klasztornych zajęta była przez Niemców. Superior domu zakonnego ks. Champion, wiedział kim jesteśmy. W tym czasie przy pomocy zacnych pp. Śliwów z Nancy otrzymaliśmy autentyczne dokumenty francuskie na zmienione nazwiska. Przywiózł nam je ks. Stolarek, który odwiedzał w międzyczasie szpitale wojskowe rozsiane po całym terenie wschodniej Francji. Generał Niemira wyjechał stąd znacznie później pociągiem wprost do Marsyli jako kupiec. Ja natomiast z ks. Stolarkiem i kierowcą tym samym autem etapami poprzez Nancy, La Brosse pod Paryżem ( gdzie spędziliśmy noc w zawalonym przez Niemców klasztorze Oblatów ), Le Creusot i Montceau-les-Mines udaliśmy się do Francji nieokupowanej. Kiedyś eskapadę tę opiszę szczegółowo. Obecnie zaś chciałbym podkreślić, że pod ks. Stolarka sutanną kapłańską kryje się gorące polskie i żołnierskie serce. On tę eskapadę zorganizował i szczęśliwie wykonał. Zbożnemu dziełu P. Bóg błogosławił. W późniejszych latach wojny ks. Stolarek wyleciał z Anglii i został w 1943 roku zrzucony jako spadochroniarz we Francji z ważnym zadaniem bojowym. Za działania te został odznaczony przez Naczelnego Wodza orderem Virtuti Militari.

Generał Bronisław Duch

Kopie dokumentów o. Konrada Stolarka zamieszczone w  książce "O. Konrad Stolarek OMI Kapłan, Żołnierz, Redaktor"

List kondolencyjny biskupa polowego Wojska Polskiego gen. dyw. Tadeusza Płoskiego, skierowany do uczestników pogrzebu św. pam. o. Konrada Stolarka

Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci Ojca pułkownika Konrada Stolarka, kapłana Zgromadzenia Misjonarzy Maryi Niepokalanej, wybitnego frontowego kapelana, kawalera Orderu Virtuti Militari. Kapłaństwo jest wielkim darem i powołaniem. W chwili święceń kapłańskich, Chrystus wybrał św. pam. Ojca pułkownika do służby, aby przynosił owoc obfity. Posługując Bogu, Ojczyźnie, polskim emigrantom i całemu Kościołowi Powszechnemu, był człowiekiem radosnym, pełnym wiary, odważnie głoszącym prawdę o Słowie Wcielonym. Składając moje kondolencje i łącząc się w modlitwie z wszystkimi, których ta śmierć zasmuciła oraz uczestnikami liturgii pogrzebowej, pragnę na ręce Ojca Prowincjała podziękować Zmarłemu za Jego przyjaźń, troskę i życzliwość jaką darzył żołnierzy Wojska Polskiego. Modlitwa brewiarzowa mówi: " Błogosławione stopy, co szukają zabłąkanych owiec wśród cierni pustkowia". Ojciec pułkownik Konrad Stolarek przez swoją wieloletnią służbę kapłańską i kapelańską, najpierw we Francji, a później w Wielkiej Brytanii przyczynił się do odnalezienia wielu "zagubionych owiec". To szukanie odbywało się poprzez środki masowego przekazu, którymi posługiwał się w swojej pracy ale również poprzez indywidualne docieranie do człowieka. Niech Bóg za gorliwe wypełnianie obowiązków duszpasterskich obdarzy Go w domu Ojca Niebieskiego szczęściem wiecznym.

Położenie internowanych i więzionych żołnierzy polskich na terenie Europy Zachodniej 1939−1940

 Jacek Macyszyn

Niepodległość i Pamięć 23/3 (55), 129-158 2016

Fragment artykułu

Niżej podpisany Przełożony Generalny Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej zaświadcza, że wielebny Ojciec Konrad Stolarek, członek naszego Zgromadzenia otrzymał od swoich przełożonych upoważnienie na objęcie funkcji kapelana w Armii Polskiej i że jego stosunek do Zgromadzenia jest zgodny z naszą Regułą. Wobec tego proszę wszystkich Ojców i Braci, by przyjmowali Wielebnego Ojca Stolarka w taki sposób, w jaki Oblat winien być przyjmowany przez swoich współbraci. Nadto proszę o udzielenie mu wszelkiej potrzebnej pomocy wszędzie tam, gdzie go obowiązki powołają, czy to będzie w Europie, czy też w Ameryce lub gdzie indziej.

 

Upoważniony w ten sposób Stolarek podejmował zadania od gen. Ducha. Jako delegat Czerwonego Krzyża udał się do Alzacji i Lotaryngii, włączonych wówczas przez Hitlera do Rzeszy, z misją odwiedzenia obozów jenieckich na tym terenie. Zaopatrzony w dodatkowy glejt od gen. Stulpnagela w Palais Burbon bez problemu docierał do obozów jenieckich I i II Dywizji. Po powrocie, na prośbę gen. Kleeberga, przejął duszpasterstwo w obozie byłych żołnierzy w Caylus, w którym według jego oceny bezczynność, złe warunki mieszkaniowe, złe zabezpieczenie negatywnie wpływały na morale przebywających tam Polaków. Na peryferiach liczącego około 1500 mieszkańców Caylus mieściły się dwa obozy byłych wojskowych. W dolnym posługę pełnił ks. Edmund Kałas, po aresztowaniu przez gestapo wywieziony do KL Oranienburg. O. Stolarek posługę podjął w obozie górnym w Espargots. I jak wspomina: „w Espargots zastałem w jednym z baraków pięknie urządzoną kaplicę. Cóż z tego, kiedy w czasie pierwszej mszy św. poza garstką oficerów nie było prawie nikogo. Co więcej, w czasie nabożeństwa obrzucono kaplicę kamieniami”. Ale też dodaje: „na szczęście trafiłem na wspaniałą kadrę oficerską, która gotowa była na wszystko, byleby tylko polepszyć sytuację w obozie (…) organizowaliśmy pogadanki i dyskusje na najróżniejsze tematy”. W obozie tym działał poeta Józef Łobodowski, autor między innymi „Uczty Zadżumionych”. Skupiła się wokół niego cała cyganeria obozowa, z którą jak wspomina o. Stolarek „komenda obozowa z trudem dawała sobie radę“. W wyniku podjętych przez o. Stolarka działań, między innymi po utworzeniu chóru, który śpiewając co niedzielę ściągał na msze coraz większą rzeszę żołnierzy, a także po zorganizowaniu pomocy materialnej głównie odzieży i żywności przy współudziale biskupa Theas z Montanbeau, znacznie poprawiły się nastroje wśród więźniów. I tak jak w innych obozach, tak i w obozie w Espargots internowani Polacy antidotum na swe położenie widzieli zarówno w szeroko zakrojonych działaniach kulturalno-oświatowych, jak i sportowych. Warte podkreślenia jest także pozytywne nastawienie ludności francuskiej do przebywających tam Polaków, przekładające się w praktyce na udział w organizowanych akcjach pomocowych.

Wojskowa służba kapelańska w czasie II wojny światowej

Dariusz Chodyniecki

Saeculum Christianum: pismo historyczno-społeczne 5/2, 59-102 1998

Fragment artykułu

Niezwykle barwną postacią był ks. Konrad Stolarek, oblat, kapelan 1 Dywizji Grenadierów we Francji. Przeszedł z nią cały szlak bojowy, ale dostał się do niemieckiej niewoli. Udało mu się stamtąd uciec do nieokupowanej części Francji, a potem do Anglii (1). Z Anglii w maju 1943 r. wykonał skok spadochronowy do okupowanej części Francji, gdzie wykonywał zlecone mu przez dowództwo niebezpieczne zadania (niekoniecznie związane z duszpasterstwem). Powrócił potem przez Hiszpanię do Anglii. Zdobył spore doświadczenie jako spadochroniarz i został pierwszym kapelanem odznaczonym złotą odznaką bojową spadochroniarzy. Otrzymał też Virtuti Militari i dwukrotnie Krzyż Walecznych (2).

1.       A. Penkalla, Duszpasterze i żołnierze. Wrocławski Tygodnik Katolików. R. 1974, nr 23, s. 7.

2.    J. H u m c ń s k i, Duszpasterstwo wojskowe w walce..., s. 268.

Duszpasterstwo polonijne Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej we Francji i Belgii

O. Leonard Głowacki OMI

Misyjne Drogi, nr 4/1983

Fragment artykułu

Podparyska posiadłość La Ferté-sous-Jouarre. po przejściu swego cyklu różnych przeznaczeń, znalazła wreszcie wła­ściwe oblicze, jako ośrodek prasowy i duszpasterski. W 1954 r. o. Stolarek podjął próbę działalności apostolskiej za pomocą słowa pisanego, rozpoczynając wydawanie pisma Maryj­nego „Niepokalana". Miesięcznik tak bardzo zgodny z du­chem zgromadzenia (Oblaci Maryi Niepokalanej) i polskiej pobożności, spotkał się z niesłychanie życzliwym przyjęciem naszych rodaków. Po kilku latach osiągnął już 20 tys. na­kładu i na tym poziomie utrzymywał się przez szereg lat. Po o. Stolarku redakcję miesięcznika objął o. E. Szymeczko. W 1959 r., na życzenie Polskiej Misji Katolickiej w Paryżu, oblaci przejęli również organ Misji Polskiej — „Głos Kato­licki". A trzeba sobie uświadomić, że prasa polska wśród Polonii ma nie tylko znaczenie narzędzia szerokiego od­działywania ideologicznego, jest ona także szkołą języka, a przez język — szkołą naszej narodowej kultury.

Głos Katolicki nr 21/ 31.05.1998r.

Głos Katolicki nr 7/18.02.2007r.

Misyjne Drogi 3/2007r.

Misyjne Drogi nr 126 ( 6/2007r.)

RYCHTAL: Tablica ku czci śp. o. Konrada Stolarka OMI

W niedzielę 26 sierpnia 2007 r., w święto patronalne Ścięcia św. Jana Chrzciciela w Rychtalu w powiecie kępińskim, miejscu urodzenia śp. o. Konrada Stolarka, odsłonięto tablicę pamiątkową ku jego czci następującej treści: „O. Konrad Feliks Stolarek, urodzony 31.10.1913 r. w Rychtalu, syn Leona i Marty z Taniewiczów, kapłan Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, bohater II wojny światowej, pułkownik Wojska Polskiego, kawaler Orderu Virtuti Militari, harcmistrz RP, założyciel i redaktor miesięcznika Niepokalana, były prowincjał i superior Instytutu św. Kazimierza w Vaudricourt we Francji, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Luksemburgu. Zmarł 2.02.2007 r. w Maisnil-les-Ruitz we Francji. Tu nauczył się kochać Boga i Ojczyznę.”  Uroczystości zorganizowanej przez ks. proboszcza Mariusza Białobłockiego z udziałem rodziny, wielu parafian i gości oraz pocztów sztandarowych szeregu organizacji, przewodniczył o. redaktor Alfons Kupka oraz o. Marek Jazgier, dwaj misjonarze oblaci MN z Poznania, Zgromadzenia, do którego należał również śp. o. Konrad. Była to budująca uroczystość ku czci wielkiego, zasłużonego parafianina Rychtala. O o. K. Stolarku pisaliśmy szerzej w nr. 3/2007 „Misyjnych Dróg”.

Pocztówka wydana w Rychtalu z okazji poświęcenia tablicy pamiątkowej .

Album Rychtala - Książka dedykowana pamięci o. Konrada Stolarka wydana przez parafię w 2015r.

piątek, 6 marca 2015 r.

Rychtal - album dedykowany o. Konradowi Stolarkowi

W dniu wczorajszym, w miejscowości Rychtal (k. Kępna), zaprezentowano album miejski zadedykowany o. Konradowi Stolarkowi, harcerzowi, kapelanowi słynnego dywizjonu lotnictwa myśliwskiego 307, duszpasterzowi emigracji, pochodzącego z tej miejscowości.

 

Uroczystość prezentacji albumu odbyła się w Gminnym Ośrodku Kultury. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz gminy i powiatu, a także zaproszeni goście, w tym śpiewająca i grająca miejscowa młodzież ze scholii parafialnej. Redaktorem albumu jest ks. Mariusz Białobłocki, miejscowy proboszcz, a wsparcia w jego powstaniu udzielali: wójt gminy Czesław Balcerzak oraz mieszkańcy miejscowości, zaangażowani w odszukiwanie i promowanie miejscowej historii.

Portret autorstwa Roberta Naumowicza wykonany w 2018r.

Kapelani Polskich Sił Powietrznych

http://www.polishairforce.pl/kapelani.html

Baner przy kościele w Rychtalu.

Pamiątki po o. Konradzie Stolarku ze zbiorów p. Anieli Skałeckiej z Rychtala

Ks. Benon Hojeński ze Zgromadzenia Księży Salwatorianów ur. 1 kwietnia 1943 roku w Krzyżownikach, zm. 25 listopada 2016r. w Obornikach Śl.

Foto .

Ks. Benon Hojeński urodził  się 1 kwietnia 1943 roku  w  Krzyżownikach. Jego rodzicami byli Bernard i Klara zd. Kopka a rodzeństwem cztery siostry: Helena, Maria, Antonina i Krystyna i brat Jan. Do szkoły podstawowej zaczął uczęszczać 1 września 1950 roku w Krzyżownikach,  a od  1 września 1955 roku w Rychtalu. Po jej zakończeniu od 1 września 1957 roku zaczął uczęszczać do Zasadniczej Szkoły Zawodowej we Wrocławiu, przy ul Słubickiej. Po ukończeniu Szkoły Zawodowej, zgłosił się do Zgromadzenia Księży Salwatorianów w  Krakowie, gdzie po złożeniu 1 profesji zakonnej uzupełnił szkołę średnią i złożył egzamin dojrzałości. Od 1967 roku jego rodzice razem z córka Krystyną i synem Janem zamieszkali w Rychtalu przy ulicy Strumykowej. W dniu 16 czerwca 1969 roku w szpitalu we Wrocławiu zmarła mama księdza Benona, a  w dniu 22 czerwca w smutnej atmosferze odprawił on Mszę Św. prymicyjną w kościele parafialnym w Rychtalu. Od 1 września 1969 roku przebywał w Krakowie przy ulicy Łobzowskiej,  do dyspozycji ks. Prowincjała. W tym czasie odprawiał Msze św. u Sióstr Prezentek  przy ulicy św. Jana oraz Sióstr Urszulanek przy ulicy Starowiślnej. Dojeżdżał również  do Katowic-Piotrowic do  pomocy duszpasterskiej. Od 1 lipca 1970 roku na prośbę ks. Kardynała Karola Wojtyły, ordynariusza archidiecezji krakowskiej, ks. Prowincjał skierował  go do pracy w parafii św. Jana Kantego w Liszkach dekanat Czernichów.  Podjął wtedy  obowiązki wikariusza parafii i katechety. 1 lipca 1972 roku został skierowany do pracy duszpasterskiej w parafii św. Bartłomieja i św. Jadwigi w Trzebnicy. Wtedy powierzono mu obowiązki wikariusza parafii i  katechety dla młodzieży szkoły licealnej, zawodowej i pracującej w Trzebnicy. Od 1 lipca 1974 roku został skierowany przez ks. Prowincjała Salwatorianów do pracy duszpasterskiej w parafii pw. Królowej Świata w Bielsku- Białej, w Mikuszowicach  Śl.  /Cygański Las/. Wtedy podjął obowiązki wikariusza parafii i  katechety dzieci szkoły podstawowej i młodzieży parafialnej dojeżdżających do różnych szkół średnich. 1 września 1976 roku został skierowany do pracy duszpasterskiej w Mikołowie na Śląsku. Powierzono mu obowiązki wikariusza parafii i katechety dzieci  szkoły podstawowej oraz młodzieży szkól zawodowych i pracującej,  przy parafii pw. Matki  Zbawiciela. Od  10 listopada 1978 roku został skierowany na placówkę Salwatorianów w Piastowie przy ulicy Orzeszkowej, archidiecezja warszawska, do pracy duszpastersko - katechetycznej  przy kaplicy pw.  Michała Archanioła. W roku 1980 przy tej kaplicy na  mocy  dekretu ordynariusza ks. kardynała Józefa Glempa  została utworzona nowa parafia, której został pierwszym wikariuszem. Z dniem 1 lipca 1981 roku został skierowany do Widuchowej nad Odrą, diecezja Szczecińsko-kamieńska, by podjąć obowiązki superiora, ekonoma,  proboszcza i katechety przy parafii Najśw. Serca Pana Jezusa. W  dniu 19 lipca 1982 roku odszedł do domu Ojca jego ojciec Bernard i został pochowany na cmentarzu parafialnym w Rychtalu. Z dniem 1 lipca 1984 roku na mocy dekretu ks. Prowincjała Salwatorianów  został zwolniony z obowiązków w parafii w Widuchowej i  skierowany na placówkę Salwatorianów w Warszawie, przy ulicy Olimpijskiej, jako wice superior. Z dniem 1 lipca 1987 roku został  mianowany  superiorem, ekonomem i rektorem kaplicy przy ulicy Olimpijskiej w Warszawie. Natomiast  z dniem 1 lipca 1990 roku na mocy dekretu ks. kardynała Józefa Glempa została erygowana parafia pw. Matki Zbawiciela przy kaplicy zakonnej w Warszawie przy  ulicy Olimpijskiej. Wtedy podjął obowiązki superiora, ekonoma, proboszcza i katechety  przy szkole podstawowej, przy ulicy Spartańskiej. W dniu 1 lipca 1994 roku został skierowany na placówkę Salwatorianów do Więciórki, w archidiecezji krakowskiej. Podjął również obowiązku kierowania placówką duszpasterską,  jako rektor  Ośrodka  Duszpasterskiego. Pracował  wtedy, jako superior, ekonom, rektor i  katecheta w szkole podstawowej. Z dniem  1 lipca 1998 roku na mocy  dekretu ks. Prowincjała Salwatorianów został skierowany do parafii pw. Wniebowzięcia NMP  w Bagnie, w  archidiecezji wrocławskiej.  Służył w tej parafii przez 13 lat, jako  proboszcz, ekonom domu i katecheta szkoły podstawowej.  Ze względu na stan zdrowia i przejście na emeryturę  poprosił ks. Prowincjała Salwatorianów  o zwolnienie  go z obowiązków proboszcza i kierowania parafią. Z dniem 1 lipca 2011 roku został skierowany na placówkę parafialną  św. Judy Tadeusza Ap. i św. Antoniego Padewskiego w Obornikach Śl. Przebywając w niej służył współbraciom jako ich superior a wiernym w parafii jako kapłan  przy ołtarzu i w konfesjonale. W dniu 25 listopada 2016r.  jadąc autem poczuł się źle, zatrzymał samochód na poboczu drogi i stracił przytomność. Mimo natychmiastowej pomocy przypadkowych kierowców i przejeżdżającej Straży Pożarnej nie udało się uratować życia ks. Benona. Lekarz po przewiezieniu do szpitala stwierdził zgon w wyniku zawału serca. Do domu Ojca w Niebie odszedł dobry kapłan, który służył Bogu i ludziom przez wszystkie lata swojej kapłańskiej drogi. Jego odejście jest wielką stratą także dla rodzinnych parafii ks. Benona w Krzyżownikach i w Rychtalu, które często odwiedzał zwłaszcza podczas uroczystości parafialnych wspomagając proboszczów posługą duszpasterską. 

Ks. Benon Hojeński - Prymicje 1969r.

Ks.kanonik Bernard Cegła

Foto .

Ks. Piotr Zdanowicz

Foto .

Ks. Ireneusz Powaga

Foto .

Ks. Tomasz Hojeński 

Foto .

Ks. Łukasz Olejnik

Foto .

Ks. Karol Hojeński

Foto .

Siostry zakonne pochodzące z Rychtala

S. M. Cherubina Olszewska Urodziła się w 1849 roku w Rychtalu.Wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek. Od wielu lat cierpiała na bóle kręgosłupa. Na łożu boleści szyła jeszcze sukienki dla biednych dzieci i w dniu śmierci była tym zajęta. Przez krótki okres była świadkiem działalności bł.Marii Luizy Merkert. Zmarła w 1887 roku w Nysie.

S.M. Josepha - Maria Kohlstrung  Urodziła się 24 lutego 1895 roku w Rychtalu. Wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek we Wrocławiu. W czasie II wojny światowej przebywała w tymczasowym azylu urządzonym w archiwum archidiecezjalnym Goppertstr./ ul. Kanonia 12 we Wrocławiu, gdzie prawdopodobnie mieścił się szpital. Pełniła w nim posługę wśród chorych, starszych i dzieci.

S.M. Johanna - Maria Paul  Urodziła się 29 marca 1908 roku w Rychtalu. Wstąpiła do Sióstr Elżbietanek we Wrocławiu. W czasie II wojny światowej przebywała w tymczasowym azylu urządzonym w archiwum archidiecezjalnym Goppertstr./ ul. Kanonia 12 we Wrocławiu, gdzie prawdopodobnie mieścił się szpital. Pełniła w nim posługę wśród chorych, starszych i dzieci.

Siostra Ludwika Mikoś ze Zgromadzenia Sióstr św. Karola Boromeusza

Foto .

Siostra Ludwika Anna Mikoś urodziła się 26 października 1922 roku w Rychtalu koło Kępna. Do Zgromadzenia Sióstr Boromeuszek wstąpiła 26 sierpnia 1945 roku w Mikołowie. 26 sierpnia 1948 roku siostra Ludwika oddała Bogu swoje serce, składając śluby zakonne. Jej służba w latach 1947 – 1983 była praca w Domu Małego Dziecka w Chorzowie II, gdzie opiekowała się małymi dziećmi, które od najmłodszych lat zostały pozbawione ciepła domu rodzinnego. Siostra Ludwika bardzo sumienna w swojej pracy, troskliwie opiekowała się powierzonymi jej dziećmi i z radością wypełniała swoją posługę dla ich dobra i ku zadowoleniu wszystkich. W roku 1983 po odejściu na emeryturę s. Ludwika została skierowana do domu zakonnego Sióstr Boromeuszek w Kępnie, gdzie służyła swoją pracą wspólnocie sióstr do ostatnich lat swego życia. Radość i pogoda ducha były cechą s. Ludwiki, którą z pewnością w dużej mierze zawdzięczała długoletniej pracy wśród małych dzieci. W czasie kilkumiesięcznej choroby cicho i cierpliwie znosiła swoje cierpienie. Wyczerpana chorobą, otoczona troskliwą opieką i modlitwą współsióstr. Siostra Ludwika odeszła do wieczności 9 sierpnia 2001 roku w 79 roku życia i w 53 roku profesji zakonnej, została pochowana na cmentarzu parafialnym w Kępnie.

Siostra Karola - Zofia Gruszka ze Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek

Foto .

Siostra Karola Zofia Gruszka urodziła się 31 marca 1938 roku w  Wielkim Buczku. Dzieciństwo i młodość spędziła w Rychtalu. Do Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek wstąpiła 28 kwietnia 1960 roku. Pierwsze śluby zakonne złożyła 29 kwietnia 1961 roku, zaś śluby wieczyste złożyła 29 kwietnia 1966 roku. Ostatnie lata życia spędziła w Lublińcu, gdzie przebywała od 5 sierpnia 2003 roku. Podczas odwiedzin w Rychtalu uświetniała liturgię grą na organach.

Siostra Ewelina Uruska ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi

Foto .

Dzisiaj jest

wtorek,
16 października 2018

(289. dzień roku)

Polecamy strony

Licznik

Liczba wyświetleń:
3506016

Wyszukiwanie