Menu

Wsłuchując się w piękną muzykę i chorał gregoriański o powtórnym przyjściu Chrystusa możemy kontemplować piękno rychtalskiej świątyni dzięki filmowi autorstwa przyjaciela Rychtala Marka Gacka.

SIOSTRY OD WYKLUCZONYCH

Dom Pomocy Społecznej w Broniszewicach kolo Pleszewa w naszej diecezji prowadzony przez Siostry Dominikanki liczy 56 mieszkańców. Są to chłopcy w różnym wieku i z różnym stopniem niepełnosprawności intelektualnej i fizycznej. Chłopcy wraz z personelem tworzą niezwykłą i barwną wspólnotę składającą się z różnorodnych osób, opartą na prawie wzajemnego zrozumienia, szacunku i miłości. Każdy tutaj jest chciany i akceptowany takim, jaki jest. Każdy też chętnie dzieli się z drugimi „tym darem, jaki każdy otrzymał.

Kupując książkę wspomóż niezwykłe dzieło Sióstr Dominikanek z Broniszewic, które podbiły serca internautów „chodem pingwina” !

KSIĄŻKA „BRONKI. SIOSTRY OD WYKLUCZONYCH”

To opowieść o cudach, które codziennie dzieją się w Broniszewicach. O cudach miłości, dobroci, ludzkiej wrażliwości. To historia naszych zmagań o chłopców przez te ostatnie lata.

Anna Popek, dziennikarka TVP:  Czasem całe nasze życie szukamy raju. Zdobywamy, gromadzimy, kochamy tracimy i wciąż próbujemy. Siostry Dominkanki z Broniszewic pokazują, że aby znaleźć swój raj trzeba go stworzyć dla kogoś innego. Trzeba zbudować fizycznie miejsce, rozpalić w nim ogień, aby było ciepło, nakryć stół i – co najważniejsze – znaleźć drogę do serca i do rozumu swoich domowników. 18 sióstr i 56 chłopców w wieku od dwóch do prawie 70 lat. I Broniszewice- często jedyne miejsce w ich całym życiu, które mogą nazwać domem. Ela Wiater w świetnej rozmowie z trzema siostrami układa jak kamyczki w mozaice obraz życia domu w Broniszewicach. Są sceny wzruszające, jak ta gdy mały chłopiec rozumie nagle, że to jest jego jedyne miejsce na ziemi są i takie, przez które pokazuje się precyzyjne działanie Boga. Historia z zakupem kurtek na zimę może nam wszystkim dać wiele do myślenia – zarówno jeśli idzie o dawanie jak i o pewność, że o nas Bóg także pamięta.

„Widziałyśmy, jaki jest stan naszego domu: chłopakom lało się na głowę, bo był nieszczelny dach. Do tego pałacowa wieża groziła zawaleniem, jak wynikało z ekspertyzy zleconej przez poprzednią siostrę dyrektorkę. Nie było to pocieszające, bo wiedziałyśmy, że to będą znaczne dodatkowe koszty, więc jak tu myśleć jeszcze o budowie nowego domu? To było dobre pytanie, ale miałyśmy pewność, że Pan Bóg przecież jest i o wszystkim wie. Skoro daje w naszym sercu na- tchnienie, że coś trzeba zrobić, to istnieją odpowiednie rozwiązania. Tyle, że żadna z nas nie wiedziała wtedy jakie. Modliłyśmy się intensywnie o wskazówkę i otworzyłam Pismo Święte. Trafiłam na słowa: Proście, a będzie wam dane, szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a otworzą wam (Mt 7,7). Powiedziałam więc Siostrom: „Mamy obietnicę, że znajdziemy. Startujemy! W ogóle się nie zastanawiamy”.

 

http://ksiazka.domchlopakow.pl/koszyk/

 

Dzisiaj jest

wtorek,
16 października 2018

(289. dzień roku)

Polecamy strony

Licznik

Liczba wyświetleń:
3506043

Wyszukiwanie